Msza o uzdrowienie duszy i ciała

alt

                                      

 26 lipca 2016 r. (wtorek) o godzinie 18:00        

     
                                                                                                           

Zapraszamy na Mszę Świętą z modlitwą o uzdrowienie. Liturgii Eucharystycznej oraz modlitwie o uzdrowienie tradycyjnie będzie przewodniczył ojciec Teodor Knapczyk OFM - Sekretarz ds. ewangelizacji Zakonu Braci Mniejszych Prowincji Matki Bożej Anielskiej w Krakowie.

Modlitwa chrześcijańska, która wyraża błaganie o przywrócenie zdrowia,
jest praktykowana w każdej epoce dziejów Kościoła. Ta forma posługi modlitewnej podkreśla uzdrawiającą moc Jezusa Chrystusa, działającego podczas przepowiadania Ewangelii i sprawowania Eucharystii. Wspólnota Kościoła w trakcie trwania modlitwy o uzdrowienie wstawia się za chorymi do Jezusa, przywracającego niektórym osobom zdrowie duchowe i fizyczne. Dla wielu chrześcijan uczestnictwo we Mszy Świętej z modlitwą o uzdrowienie staje się odnowieniem relacji z Bogiem i wspólnotą Kościoła. Z relacji tych osób wynika, że jest to doświadczenie mocy Boga działającego w ludzkim życiu i we wspólnocie Kościoła.


 

Uwaga: Pielgrzymi, którzy przyjeżdzają autokarami, mogą parkować autobusy na dworcu PKS, wcześniej zgłaszając się do dyżurnego ruchu.  Sanktuarium nie dysponuje miejscami noclegu.

  Zapraszamy bardzo serdecznie.

 
17 lipca - Rozważania niedzielne

                                Przyjąć Jezusa do swego domu.

Liturgia Słowa ukazuje nam dwa obrazy przyjęcia Boga i Jego miłości do siebie. Pokazuje nam w jaki sposób gościmy u siebie Boga. Czy czekamy na Niego, tęsknimy za spotkaniem? Przygotowujemy się do wizyty i poświęcamy Mu czas? Czy może Bóg odwiedza nas tak przypadkiem, niezapowiedziany? Niby wiemy, że może nas odwiedzić, ba nawet tęsknimy za Jego wizytą, ale kiedy przychodzi czujemy się zdziwieni, że to już? że teraz? Ciągle coś mamy do roboty, bo jeszcze nie jest tak jak my byśmy chcieli, żeby było. Nawet innych ustawiamy pod to jak my widzimy tą wizytę. Czy pamiętamy o tym, że Bóg odwiedza nas w każdej osobie, która puka do naszych drzwi?

 

Bohaterem pierwszego obrazu jest Abraham. Siedział on i zapewne odpoczywał po wcześniejszej pracy u wejścia do namiotu. Jest upalny dzień. Wtem ukazuje mu się Bóg. Gdy tylko ujrzał Go pod trzema Ludzkimi Postaciami naprzeciwko siebie, Abraham podążył na ich spotkanie. Rozpoznał znakomitego Gościa, nie czekał, nie zwlekał, nie narzekał, że to właśnie teraz, właśnie dziś, podczas upału, no i przecież w czasie, kiedy odpoczywał po ciężkiej pracy. Od razu rozpoznał Pana i wybiegł Mu na przeciw. Poczuł się zaszczycony, że może zaprosić tak wyśmienitego Gościa. Skłonił się i z pokorą wskazał miejsce na odpoczynek pod drzewem w chłodzie proponując, aby Goście odświeżyli się po podróży. W tym czasie Abraham biegnie do żony i prosi o przygotowanie 3 podpłomyków z najczystszej mąki oraz wybiera dorodne cielę, aby sługa mógł przygotować je na ucztę dla Podróżnych. Tym wszystkim co ma najlepszego w domu częstuje Gości. Przebywa z Nimi, towarzyszy Im, a nawet zachwyca się Nimi. Może trochę czuje się niegodny przysiąść do stołu wraz z Nimi, ale jest gotów usłużyć Im wszystkim co ma w swoim domu. Dzięki takiemu przyjęciu Boga w swoich progach Abraham otrzymuje wysoką nagrodę. Otóż urodzi mu się upragniony i wyczekiwany syn, co zapowiada jedna z Osób biesiadujących w domu Abrahama.

 

Bohaterkami drugiego obrazu są dwie siostry: Maria i Marta. One też udzielają gościny Bogu. Jezus podążał do Jerozolimy. Dom Marty znajdował się na drodze wędrówki Jezusa. Nie jest On kimś obcym dla sióstr. Przyjaźni się z ich bratem Łazarzem, więc zapewne i one Go znają i lubią przebywać w Jego towarzystwie. Jezus zachodzi z wizytą do domu Marty, która zapewne słyszała o tym, że On znajduje się w okolicy. Mogła się zatem spodziewać wizyty. Zapewne się do niej przygotowywały razem z siostrą.

 

Teraz kiedy Jezus zawitał do ich domu, Marta jako gospodyni domu czuje się w obowiązku przygotować wszystko najlepiej jak umie. Chciałaby pokazać swoją gospodarność. Przyjmuje Gościa i pokazuje Mu, gdzie ten może pobyć i trochę odpocząć. Sama biegnie zapewne przygotować odpowiednio pokój gościnny, pościel. Przygotowuje też posiłek, który według niej powinien smakować Jezusowi. Chciałaby ugościć Przyjaciela jak najlepiej. Wkłada całe swoje serce w to co robi. Stara się okazać miłość i troskę dla Gościa. Ale też ciągle zerka na swoją siostrę Marię i jest niezadowolona. Przecież ta też powinna się postarać, aby ich Gość był odpowiednio przyjęty.

 

Tymczasem Maria, odkąd Jezus wszedł w progi domu nie odstępuje Go na krok. Stara się Mu towarzyszyć. Słucha uważnie wszystkiego co On mówi, o czym opowiada. Rozmawia z Nim i cieszy się Jego obecnością i bliskością. Maria wyszła poza schemat roli kobiety w Izraelu. Sytuacja kobiety w Izraelu była sprowadzona do siedzenia w kuchni i usługiwaniu, kiedy mężczyźni spożywali posiłki. Maria zajmuje tu inne miejsce, miejsce u stóp Mistrza. W taki sposób mógł się zachować tylko uczeń Jezusa. Jezus nie odtrąca Marii, a nawet pochwala jej zachowanie mówiąc, że obrała najlepszą cząstkę, której nie zostanie pozbawiona. Otwarte na miłość Boga serce Marii usłyszało słowa powołania Boga. W tamtej chwili Maria stała się uczniem Chrystusa, słuchała swego Mistrza. Może udzielał jej wskazówki, może mówił jak ma wypełniać to powołanie, przez chwilę był tylko Mistrz i uczennica. Takiej relacji z Bogiem  pragnie każdy z nas - być z Nim twarzą w twarz.

 

Marta jest pochłonięta pracą, a tym samym daleka od tego co mówi Jezus i co naprawdę jest ważne. Sprawy dnia codziennego nie mogą odciągać ucznia Jezusa od słuchania Jego słowa i od szukania królestwa Bożego. W Marcie rodzi się niepokój, poczucie przestrzegania norm i zwyczajów oraz obowiązku. Widzi radość, pokój i zafascynowanie siostry relacją z Jezusem, widzi też że Jezus jest temu przychylny, bo chętnie rozmawia z Marią. Z drugiej strony Maria nie powinna się tak zachowywać. Marta postanawia zareagować. Nie chcąc być niegrzeczną, gdy będzie odwoływać swoją siostrę i upominać ją za złe zachowanie, postanawia zwrócić się z prośbą do Jezusa o zwrócenie uwagi Marii i odesłanie jej do jej obowiązków.

 

Tymczasem Jezus upomina Martę. Dwukrotne wołanie po imieniu wyraża serdeczność i życzliwość ze strony Jezusa, a równocześnie łączy się z wezwaniem do nawrócenia. Jezus upomina Martę nie z powodu pracy, którą ona wykonuje, ale z powodu, że pozwala ona się ogarnąć przez zmartwienie i niepokój, które sprawiają, że przestaje rozumieć, co jest naprawdę ważne, a co drugorzędne. Skutkiem tego jest niezadowolenie i pretensja do siebie i do wszystkich wokół. Potrzeba, aby każde działanie człowieka wynikało ze słuchania Boga i Jego woli. Nawiązując bliską relację z Jezusem mamy szansę odkryć siebie i swoje powołanie, nauczyć się go wypełniać z miłością, a tym samym służyć bliźniemu, w którym ukrywa się sam Bóg.

 
11 czerwca 2016 r. - III Diecezjalna Pielgrzymka w intencji trzeźwości


Pielgrzymka do naszego Sanktuarium pw. św. Antoniego Padewskiego, przybędzie z kościołów całej naszej łomżyńskiej diecezji.

 

Program nabożeństw:

11.30 Droga Krzyżowa w intencji trzeźwości.

12.00 Msza Święta której przewodniczył będzie ks. bp. Tadeusz Bronakowski

Po Mszy Świętej odbędzie się krótka adoracja i modlitwa w intencji trzeźwości.

 

 





Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa <kliknij tutaj>

 
5 czerwca 2016 - Dzień Dziękczynienia.

Od dziewięciu już lat, z inicjatywy Archidiecezji Warszawskiej i Centrum Opatrzności Bożej, pierwsza niedziela czerwca przeżywana jest w naszych wspólnotach parafialnych jako Święto Dziękczynienia. Z tej okazji w Wilanowie, gdzie budowana jest Świątynia Opatrzności Bożej, a także we wszystkich parafiach w Polsce, wierni gromadzą się wraz z kapłanami na uroczystej Eucharystii, aby wyśpiewać Bożej Opatrzności hymn dziękczynienia za Boże Dary, których nieustannie doświadcza Kościół, a także każdy z nas osobiście. Będziemy również zawierzać Bożej Opatrzności sprawy Kościoła, ojczyzny i nasze. Tegoroczne Święto Dziękczynienia obchodzone jest pod hasłem „Chrzest Darem Miłosierdzia”. Wdzięcznością Bogu obejmiemy 1050. rocznicę Chrztu Polski, owoce Roku Miłosierdzia, a także św. Maksymiliana Kolbego, wielkiego świadka miłosierdzia.

SŁOWO ARCYBISKUPA WARSZAWSKEIGO KARD. KAZIMIERZA NYCZA NA IX ŚWIĘTO DZIĘKCZYNIENIA

 
26 maja - Uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej

HostieSw.jpg     Boże Ciało.

Ustanowienie tego święta sięga wieku trzynastego, czyli średniowiecza. Papież Urban IV w Bulli ustanawiającej święto (11 sierpnia 1264 r.) nawiązuje dyskretnie do mistycznych przeżyć Julianny z Cornillon, potwierdzając ich autentyczność. Kiedy dziewczyna miała 16 lat miała pierwsze widzenie, które później powtarzało się wielokrotnie podczas adoracji eucharystycznych: wzdłuż średnicy księżyca w pełnym blasku biegła ciemna rysa. Bóg pomógł jej zrozumieć sens tego, co widziała: księżyc symbolizował życie Kościoła na ziemi, a ciemna linia - brak święta liturgicznego, które pozwoliłoby wierzącym adorować Eucharystię, aby pogłębiać wiarę, czynić postępy w praktykowaniu cnót i wynagradzać za znieważanie Najświętszego Sakramentu. Julianna wyjawia swoje widzenie i takie święto zostaje ustanowione przez biskupa diecezji w Legię, a później w całym Kościele, ponieważ jak pisze papież: "Chociaż Eucharystia sprawowana jest uroczyście codziennie, uważamy za słuszne, aby przynajmniej raz w roku upamiętniana była ze szczególną czcią i bardziej uroczyście", w czwartek po Zesłaniu Ducha Świętego.

 

Średniowiecze to czas składania szczególnego kultu Eucharystii, ale też czas wątpliwości co do niego. Tymczasem Chrystus sam utwierdza człowieka w jego wierze. Poprzez cuda okazuje swoją obecność wśród swojego ludu. Przekonał się o tym pielgrzymujący z Pragi do Rzymu czeski mnich, który odprawiał Mszę św. w kościele w Bolsenie, niewielkiej miejscowości położonej w Umbrii. Kiedy wziął w dłonie hostię i wypowiadał słowa konsekracji nie dawała mu spokoju natarczywa myśl: czy naprawdę hostia staje się prawdziwym Ciałem Chrystusa? Takie wątpliwości prześladowały go od pewnego czasu. Kiedy tak trzymał w dłoniach hostię, wprost na korporał zaczęły spływać krople krwi. Przeraził się wtedy. Zawinął hostię w korporał i ukrył w kielichu. Tego zdarzenia nie udało się zachować w tajemnicy. Doniesiono o nim przebywającemu w pobliskim Orvieto papieżowi Urbanowi IV, a ten zlecił badanie. Ten fakt utwierdził papieża w ustanowieniu święta Ciała i Krwi Chrystusa.

 

W dzisiejszej Ewangelii św. Łukasz przedstawia nam Jezusa, który wychodzi do ludzi i stara się sprostać ich troskom i problemom: uzdrawia potrzebujących tu na ziemi i mówi o Królestwie Bożym, gdzie czeka na nich pełen miłości i miłosierdzia Bóg Ojciec. Jednak dzień się kończy, a tłumy ludzi pozostają nadal z Jezusem. Zatroskani o Jezusa i ludzi uczniowie proszą Go, aby nakazał odejść ludziom, bo przecież byli z nim cały dzień i są głodni. No i wszyscy muszą odpocząć, bo zapewne jutro znów zbiorą się tłumy potrzebujących.  Jezus też o tym wie. Ale wie także, że głód nie pozwoli odpocząć, a oni są na pustkowiu. Jeśli człowiek nie zaspokoi swoich podstawowych potrzeb nie może pójść dalej, nie może chcieć więcej. Zatem prosi swoich uczniów, aby nakarmili otaczający ich tłum ludzi. Tylko czym? Oni mają pięć bochenków chleba i dwie ryby. Może starczyło by na zaspokojenie głodu dla Jezusa i Dwunastu. Ale dla pięciu tysięcy?

Czytaj więcej…
 
15 maja - Niedziela Zesłania Ducha Świetego

             Nie lękajcie się.

Zesłanie Ducha Świętego przemieniło uczniów Jezusa w Apostołów. Wcześniej, gdy trwali na modlitwie w Wieczerniku, mieli już w pamięci nauki i cuda Jezusa, których byli świadkami przez minione trzy lata. Ich serca były pełne przywiązania i miłości do Niego, a radość spotkań po Zmartwychwstaniu i widok Wniebowstąpienia mogły ich umacniać. Ale to wszystko jeszcze nie wystarczało. Bali się wyjść poza swój krąg, bo na zewnątrz czyhały niebezpieczeństwa. Wydawało im się, że najlepiej ochronią to wszystko, co im Jezus zostawił, zamykając się i unikając zagrożeń.

 

Dopiero dzień Pięćdziesiątnicy dokonuje w ich sercach przemiany. Wychodzą z zamkniętego pomieszczenia i ogłaszają zebranym na żydowskim święcie pielgrzymom Dobrą Nowinę. W ten sposób Kościół rozpoczyna wypełnianie swojej misji - głoszenia wszystkim ludom Ewangelii.

Czytaj więcej…
 
<< pierwsza < poprzedni artykuł 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następny artykuł > ostatnia >>

Strona 1 z 39